Archeologia pól bitewnych jest zjawiskiem naukowo "nowym". Wszystko zaczęło się w Europie Zachodniej lat 60-tych XX wieku, do Polski przywędrowało około 10-15 lat później. Dzięki burzliwej historii naszego kraju, posiadamy znaleziska z większości wojen współczesnej Europy; wszystko za sprawą  frontów które przemieszczały się średnio do czterech razy w ciągu konfliktu.

Wystawa prezentowana jest w części wystawy Dzieje Oręża Polskiego przy ul. Emilii Gierczak 5. Otwarta 01.09.2009r

 

Całość zagadnienia można traktować jako ruch mający na celu eksplorację i ratunek militariów zalegających w ziemi. Poszukiwacze w szczególności natrafiają na trzy grupy materiałów wojennych: zużyty, porzucony przypadkowo oraz porzucony celowo. Taki proces penetracji ma również na celu odzysk surowców - miało to szczególnie miejsce w pierwszych latach po wojnie. Wykorzystywanie części uzbrojenia, fortyfikacji, oraz wszelkich materiałów  wojennych, znalazło ogólne zastosowanie przez mieszkańców żyjących w rejonach natężonych walk frontowych.

W czasach nam współczesnych istnieje już wiele metod poszukiwań. Od najprostszego korzystania z łopaty, aż po wykrywacze,  które pozwalają poprzez detekcję sygnałów odbitych szybko określić w przybliżeniu kształt oraz w miarę dokładnie położenie przedmiotu. Efektem tych poszukiwań; stosując kryteria częstotliwości, daje się wyróżnić kilka grup tradycyjnego materiału wojennego: amunicja i jej części składowe, ekwipunek i umundurowanie, szkielety poległych żołnierzy, oraz wojskowe pojazdy i armaty.

Zjawisko archeologii pól bitewnych niesie ze sobą wiele korzyści. Znaleziska pomimo swojego młodego wieku stanowią cenny materiał dla historyków wojskowości oraz uzupełniają zbiory prywatne i muzealne. Nie rzadko stanowią jedyne źródło informacji o przebieg bitew rozegranych na tym terenie. Poszukiwania pomagają w odnajdywaniu i zabezpieczaniu zabytków archeologicznych, dzieł sztuki, przedmiotów wartościowych, szczątków ludzi zaginionych podczas wojny, oraz pomagają w oczyszczaniu terenu z materiałów niebezpiecznych.

W Muzeum Oręża Polskiego od niedawna można obejrzeć specjalnie stworzoną część wystawy poświęconą archeologii militarnej, gdzie znajdują się m.in. dokumenty i wyposażenie wydobyte z wraka samolotu FOCKE-WULF 190 F-8/R1, z III Grupy 1.Pułku Bojowego (III/SG1) Luftwaffe.

TABLICA JANUSZA SŁAWIŃSKIEGO

Tablica przedstawia szczątki umundurowania niemieckiego podoficera wojsk pancernych SS, poległego od trafienia w głowę odłamkami pocisków artyleryjskich w czasie walk 5/8 lutego 1945 roku na przesmyku miedzy jeziorami Smolno - Zdbiczno. Odznaczony złotą odznaką Hitlerjugend, brązową za odniesione rany oraz srebrna odznaką Panzerkampfabzaichen (nadawana członkom załóg czołgów, odznaki były autoryzowane przez dowódcę dywizji).

- Hełm wzór M 42, podziurawiony odłamkami artyleryjskimi.

- Klamra aluminiowa Wehrmachtu.

Walki na przesmyku jezior Smolno – Zdbiczno trwały od 5 lutego 1945 roku. Po stronie polskiej ciężar walk brał na siebie III bat. 12 pp. 4 DP, po stronie niemieckiej walczyła kompania podchorążych z Fj.R 4, II oficerskiej szkoły w Gross Born – pod dowództwem kpt. Motzkau. Po ciężkich walkach 8 lutego przełamano „Przesmyk Stu Diabłów” jak nazywano ten odcinek Wału Pomorskiego. Eksponowana tablica z resztkami munduru pochodzi z prywatnych zbiorów Janusza Sławińskiego poszukiwacza i eksploratora Wału Pomorskiego, wieloletniego współpracownika Muzeum Oręża Polskiego.

FOCKE-WULF 190

Na wystawie obejrzymy także rzeczy wydobyte ze szczątków samolotu myśliwskiego FOCKE-WULF 190-8/R1, który został zestrzelony w marcu 1945 w Kołobrzegu - teczka z dokumentami, zdjęcia, przedmioty osobiste pilotów.

Rankiem 4 marca 1945 r., kiedy pod Kołobrzeg podchodziła radziecka 45. Brygada Pancerna Gwardii, pilot Feldw. Horst Stobbe i mechanik Gefr. Johannes Ewers wystartowali z lotniska w Bagiczu . Samolot Focke-Wulf 190-F został trafiony, zapalił się i wpadł do morza. Jesienią 1991r. płetwonurkowie z J.W. 3659 pod dowództwem st.chor. Jana Mirowskiego wydobyli fragmenty samolotu z morza obok wejścia do portu kołobrzeskiego. Zwłoki poległych żołnierzy, pilota i mechanika, pochowano 9 stycznia 1992 r. na Cmentarzu Wojennym w Kołobrzegu. Wrak samolotu prezentowany jest w Sali Techniki.

opracowanie: Krzysztof Jedynak, zdjęcie: Pomorze 1945