tel. 94 35 252 53, rezerwacja przewodnika i grup tel. 94 35 212 88
PROJEKTY MUZEALNE

19 BATERIA ARTYLERII STAŁEJ

Kołobrzeski port był strzeżony przez baterię artylerii już od czasów międzywojennych. Stacjonowała tu Flak- und Seezielbatterie „Nettelbeck”. W okresie powojennym, armaty strzegące portu wróciły do Kołobrzegu. Stało się to przez utworzenie 19 października 1950 roku 19. Baterii Artylerii Stałej (19 BAS).

Organizację artylerii nadbrzeżnej na polskim wybrzeżu rozpoczęto już w 1946 roku. Przez cztery lata różnych projektów i planów, zatwierdzono finalną koncepcję obrony wybrzeża opartą m.in. na budowie 11 baterii artylerii stałych w różnych rejonach wybrzeża. Jako pierwsze zaczęto budować: 11 BAS w Gdyni-Redłowie, 13 BAS na Helu, 17 BAS w Janogrodzie (Międzyzdroje) i 19 BAS w Kołobrzegu. Początkowy projekt zakładał ulokowanie 19.BAS na miejscu baterii „Nettelbeck” i uzbrojenie jej w armaty 85 mm. Jednak ten kaliber był niewystarczający i pomysł szybko zarzucono. Prace budowlane rozpoczęto wiosną 1950 roku. W pierwszej kolejności zbudowano cztery żelbetowe stanowiska ogniowe dla dział. Budowę ukończono w 1951 roku. Wraz ze stanowiskami budowano obiekty niezbędne do funkcjonowania baterii: Centralę Artyleryjską (CA) i Główny Punkt Kierowania Ogniem (GPKO).

Pozostałe obiekty budowano systematycznie w okresie od 1950 aż po 1958 rok:
- Zapasowy Punkt Kierowania Ogniem (ZPKO) – 1953 r.,
- stanowiska dla działek plot 37 mm wz.1939 z celownikiem AZP-37-1 – 1953 r.,
- duży schron amunicyjny głównego kalibru – 1954 r.,
- dwa schrony dla załóg baterii chroniące przed nalotem i atakiem chemicznym -1954 r.,
- dwa punkty obserwacji dwubocznej – 1955 r.,
- dwa schrony dla reflektorów -1955 r.,
- oraz po wprowadzeniu na uzbrojenie radaru: Artyleryjską Stację Radiolokacyjną (ASR) – 1958 r.
Niektóre obiekty adaptowano z budowli niemieckich, np. schrony amunicyjne baterii „Nettelbeck” przebudowano w latach 1953-55 na schrony-magazyny amunicji specjalnej.

Bateria została wyposażona w armaty B-13, które zostały zamówione w ZSRR jeszcze jesienią 1949 r. W 1951 r. przywieziono je na stację kolejową Bagicz. Tam zostały rozładowane i przywiezione na teren baterii z zachowaniem tajemnicy wojskowej. Po zamontowaniu ich na stanowiskach, 28 czerwca 1951 r. przeprowadzono strzelania techniczne w obecności specjalnej komisji. Od tego momentu można uznać, że bateria osiągnęła normalną wartość bojową. 19 BAS wyposażony był w armaty morskie B-13 kalibru 130 mm produkcji radzieckiej. Jest to działo zaprojektowane w 1929 r. Po wielu modernizacjach wprowadzono je na uzbrojenie w 1936 r. Działa te były szeroko stosowane podczas II wojny światowej m.in. na niszczycielach typu Leningrad, proj. 7/7U oraz proj. 38, a także na lądzie jako działa artylerii nadbrzeżnej. W Polsce były używane na niszczycielach proj. 30 bis (Grom i Wicher) - w wieżach dwudziałowych. W wersji jednodziałowej B-13-3s były używane właśnie w artylerii nadbrzeżnej, jako standardowe uzbrojenie nowobudowanych Baterii Artylerii Stałej. Ogółem wyprodukowano 1199 sztuk, a produkcję zakończono w 1954 r.

Armaty kołobrzeskiej BAS były wyprodukowane ok 1948 r – tak świadczą tabliczki znamionowe z dwóch zachowanych armat z 19 BAS. Jedna jest oryginalnie zamontowana na Stanowisku Ogniowym nr 1: nosi numer 1038 i wyprodukowano ją w 1948 r., zaś drugą zdemontowano ze Stanowiska Ogniowego nr 2 i 17.12.1977 r. przekazano do kołobrzeskiego muzeum - nosi numer 1014 i wyprodukowano ją w 1948 r. – niedawno stała na wystawie plenerowej, a obecnie znajduje się w Forcie Zachodnim w Świnoujściu.

Na wyposażeniu 19.BAS znajdowały się również:
Radar artyleryjski ZAŁP-B – Umożliwiał działania w warunkach nocnych i pogorszonej widoczności. Specyfikacja techniczna nie jest znana, wiadomo, żee jest bardzo zbliżona do  radaru Mys.
Dalmierz stereoskopowy o bazie 4 metrów typu DM-4 (i 3-metrowy DM-3) - urządzenie do mierzenia odległości, używany głównie podczas strzelań. Zbudowany z długiej, kilkumetrowej poziomej rury (tzw. bazie) i dwu prawie równoległych obiektywów. Zwykle montowany był na wysokich miejscach ułatwiających obserwację. W 19 BAS w GPKO zamontowano dalmierz DM-4, a w ZPKO DM-3 (dalmierz o bazie 3 metrów). Dalmierz DM-3 można obejrzeć w Skansenie Morskim w Kołobrzegu.
Dalocelownik WBK-1 – sprzęt produkcji radzieckiej, służył do odczytu azymutu celu. Umożliwiał również obserwację celu z 32-krotnym powiększeniem. Montowany był tylko w GPKO w różnych wariantach, ale zawsze z dalmierzem morskim. Dalocelownik WBK-1 zdemontowany z kołobrzeskiego BAS można obejrzeć w kołobrzeskim Skansenie Morskim.
Reflektor M-2000 – sprzęt montowany na podwoziu armaty plot 85 mm, średnica lustra wklęsłego 200 cm, zasilany z agregatu AŁD-60, o zasięgu horyzontalnym. 19 BAS miał na wyposażeniu co najmniej 2 sztuki, rozmieszczono je w specjalnie zbudowanych do tego schronach-ukryciach.

Centralę Artyleryjską wyposażono w system przeliczników typu CAS-4 (określaną też jako PUS „Moskwa” ros: Post Uprawlienia Strielboj). Dostarczano do niej dane z GPKO, takie jak azymut i odległość odczytane z dalmierza i dalocelownika, dodatkowo dostarczano dane z ZPKO i obydwu punktów obserwacji dwubocznej. Na podstawie tych danych CA wydawała komendy na działa: azymut, kąt podniesienia lufy i ilość ładunku prochowego, umożliwiające prawidłowe oddanie salwy i zniszczenie celu. Dodatkowo, na ASR zamontowano system rozpoznawczy „swój-obcy” typu Kriemnyj-2. System opierał się w głównej mierze na urządzeniu rozpoznania technicznego (zapytującego) Nikiel.

Na terenie 19 BAS można zaobserwować jeszcze jedną ciekawostkę. Amunicję, jak i wszystkie niezbędne sprzęty do funkcjonowania Stanowisk Ogniowych, dostarczano za pomocą wózków kolejki wąskotorowej. Wózki te były pchane ręcznie przez żołnierzy tuż za stanowiskami ogniowymi, gdzie biegły wąskie tory (rozstaw 600 mm). Tory zostały zdemontowane, ale stare torowisko jest jeszcze dobrze widoczne. Wózki zostały porzucone w krzakach. Dzięki staraniom Muzeum, pozyskano taki wózek, poddano go konserwacji i dziś możemy go oglądać w Skansenie Morskim.

Sztab Generalny WP rozpoczął w 1951 r. przygotowania do obrony wybrzeża. W maju 1952 r. minister obrony narodowej nakazał wzmocnienie obrony granicy morskiej poprzez wybudowanie systemu fortyfikacji polowych  i przygotowanie ich do obrony przeciwdesantowej. Wynikiem tego, w latach 50-tych w rejonie Kołobrzegu powstały umocnienia przeciwdesantowe. Po wschodniej stronie miasta był to Batalionowy Rejon Umocniony Nr 7 (inaczej BRU-7 Luboszyce) ciągnący się do lotniska w Bagiczu. Po zachodniej stronie miał powstać BRU-8 Kołobrzeg-Zachód, ale ostatecznie zbudowano tam jedynie Kompanijny Rejon Umocniony (KRU), który miał za zadanie bronić 19 BAS i był obsadzany w głównej mierze przez załogę tej baterii. W dalszej kolejności budowano BRU-6 w rejonie 31 BAS w Ustroniu Morskim. W planach był BRU-9 w rejonie Dźwirzyna, którego ostatecznie nie zrealizowano. BRU, była to wzmocniona fortyfikacja polowa, chroniąca obrońców głównie przed bronią strzelecką. Wszystkie BRU miały posiadać szerokość 2-2,5km i głębokość uzależnioną od terenu. W układzie BRU możemy  zaobserwować szereg umocnień takich jak: stanowisko dowodzenia dowódcy batalionu, stanowiska dowodzenia dowódcy kompani, punkty obserwacji, batalionowe punkty medyczne, batalionowe i kompanijne punkty amunicyjne, schrony dla ludzi, stanowiska ogniowe dla czołgów, dział i moździerzy. Bardzo dużą część BRU i KRU zajmowały rowy łącznikowe i strzeleckie. Rowy strzeleckie kopano do 1,5 m głębokości i obłożone były płytami z prefabrykatów. W rowach strzeleckich wybudowano stanowiska strzeleckie dla żołnierzy zakryte i otwarte. Zakryte wykonano z 3 cylindrów z prefabrykatów i przeznaczone były na jednego żołnierza. Te obiekty miały raczej niską wytrzymałość, a ściślej mówiąc przeciwodłamkową. Do dziś sporo takich stanowisk zachowało się na wydmach.

Budowę BRU i KRU w rejonie Kołobrzegu powierzono żołnierzom z 3 Brygady Przeciwdesantowej (3 BPdes) z Garnizonu Kołobrzeg. Oprócz tego, zgodnie z wytycznymi dowódcy MW kontradmirała Winogradowa z października 1954 r., jednostki MW miały ściśle współdziałać z jednostkami 3 BPdes, w wypadku zagrożenia ze strony desantu nieprzyjaciela. Niestety, brak należytej konserwacji i wykorzystanie słabych jakościowo materiałów, spowodowało nieprzydatność owych fortyfikacji już po pierwszych kilku latach po budowie. Dużą rolę odegrała sama natura, zasypując piaskiem rowy łącznikowe i stanowiska strzeleckie. 

Wszystkie obiekty podlegające baterii posiadały swoje odrębne numery, które oznaczały ich funkcję. Cała bateria dostała oznaczenie zaczynające się cyfrą 4 - czyli 4XX - np. 401 było to oznaczenie stanowiska ogniowego nr 1. Każda bateria była samodzielną jednostką wojskową, kryjącą się pod numerem JW. W Kołobrzegu stacjonowała 19 Bateria Artylerii Stałej, czyli oficjalnie JW 1513. Kadrę jak i marynarzy dla 19 BAS na początku kształcono w 31 Dywizjonie Artylerii Nadbrzeżnej w Gdyni-Redłowie. Kadra miała tam do dyspozycji szkolne działo B-13, centralę przeliczników i dalmierz. Przenosiny stanu osobowego dla 19 BAS nastąpiły w czerwcu 1951 r. Z początkiem działania baterii przyjęto etat: 150 wojskowych i 2 pracowników cywilnych. Struktura wyglądała następująco: dowództwo, pluton dowodzenia, dwa plutony ogniowe (po dwa działa w każdym), pluton plot, drużyna techniczna i drużyna gospodarcza. Poprzez różne rozkazy i zarządzenia etat ten ulegał zmianom. Największą było w 1967 r. przejście baterii na etat skadrowany tj. 51 wojskowych. Podległość 19 BAS także ulegała zmianie. Przykładowo, w 1955 roku bateria podlegała bezpośrednio dowództwu 35 dywizjonu artylerii nadbrzeżnej, a następnie do 1957 roku bateria podlegała bezpośrednio dowództwu Jednostek Nadbrzeżnych MW, później od 1965 r. dowódcy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia.

19 BAS rozformowano w 1977 roku - termin rozwiązania baterii zakreślono do 1 listopada 1977 roku. Powód tej decyzji był dość prosty: baterie nie mogły dorównać artylerii rakietowej. Jednak decyzja ta nie była przemyślana, bo wiele krajów posiada i użytkuje swoje baterie nadbrzeżne. Wystarczyło tylko wymienić sprzęt i dalej zapewnić jego skuteczność bojową.

Przez cały czas funkcjonowania baterii, nie użyto jej zgodnie z przeznaczeniem tj. w celu zwalczania wrogich okrętów. Co roku odbywało się kilka strzelań technicznych i ćwiczebnych. Jednak do strzelań szkolnych używano luf wkładkowych 45 mm dla zmniejszenia kosztów i „cichego” strzelania. Według przekazów ustnych okolicznych mieszkańców, w latach 50-tych lub 60-tych przy ostrym strzelaniu wyleciało kilka szyb okiennych okolicznych domów. Koszty oszklenia musiało ponieść wojsko.

W 2008 r. grupa pasjonatów wraz z Muzeum przeprowadziła akcje oczyszczenia SO1 z zalegającej roślinności i śmieci. Przy pomocy marynarzy z Punktu Bazowania udało się wypompować wodę i wyczyścić pomieszczenia na pociski i ładunki. Odsłonięto tez betonową opaskę. Już wcześniej starania o pozyskanie terenu 19 BAS w Kołobrzegu prowadziło Starostwo Powiatowe, które na ten teren chciało przenieść Muzeum Oręża Polskiego. MW cofnęło się z zajmowanego terenu przekazując obiekt muzeum. Dzięki staraniu Muzeum i pasjonatów teren 19 BAS został wpisany do rejestru zabytków. Teraz trwają prace adaptacyjne i zabezpieczające obiekty. 

Tomasz Łowkiewicz