Przez cały czwartek prowadziliśmy, wspólnie z Urzędem Morskim w Słupsku, POSP Tryton i Grupą Eksploracyjno-Poszukiwawczą "Parsęta", prace na plaży w Podczelu.


Wrak jednostki pływającej został odkryty w 2011 roku. Formalne zgłoszenie wpłynęło w tej sprawie z jednej z gazet do Urzędu Miasta. Ponieważ jednak morze zakryło wrak, nie przystępowano do dalszych prac. Tak było jednak do ubiegłego tygodnia, gdy w piasku zastygł destrukt statku. W środę, Muzeum Oręża Polskiego pod kierownictwem dyrektora Aleksandra Ostasza przeprowadziło lustrację terenu, po której zapadła decyzja o wydobyciu wraku. Uzyskaliśmy zgodę służb konserwatorskich i Urzędu Morskiego w Słupsku.

Prace trwały w czwartek od samego rana. Strażacy wypompowywali wodę, a dzięki koparce mogliśmy wybierać setki kilogramów piachu. Po kilku godzinach odsłoniła się nam jednostka pływająca, z przedziałem silnikowym, świetnie zachowanym silnikiem, a także napędem. Wszystko wskazuje na to, że jest to obiekt wykonany przed 1945 roku przez przemysł Niemiecki, który został uszkodzony i wyrzucony na brzeg w 1945 roku.

Elementy znaleziska, będzie można już wkrótce oglądać na Kołobrzeskim Skansenie Morskim.

Fot. Robert Dziemba