8 września 2014r. przypada 500. rocznica batalii, która zapisała się w historii czterech nacji: polskiej, litewskiej, białoruskiej i rosyjskiej.

 

Więzi między Polską i Litwą w granicach Rzeczpospolitej Obojga Narodów miały charakter  nie tylko kulturalny i ekonomiczny. Nie mniej ważnym elementem były współpraca o charakterze militarnym. Niemal wszyscy kojarzą doniosłe polsko-litewsko-tatarskie zwycięstwo odniesione 15 lipca 1410 r., nad Krzyżakami na pod grunwaldzkich polach.

Bitwa na polach pod Orszą z 1514r., wpisuje się w długą historię konfliktów między Rzeczpospolitą a Moskwą. Liczba wszystkich wojen polsko-rosyjskich między XV i XX stuleciem wynosi szesnaście z czego czternaście agresywnych ze strony rosyjskiej a dwie agresywne ze strony polskiej. Charakter Rzeczypospolitej, państwa wieloetnicznego, gdzie na wielką skalę w ówczesnej Europie dynamicznie rozwijała się kultura republikańska oparta na swobodach osobistych mocno kontrastował z tyrańską formą rządów Księstwa Moskiewskiego. Kierujący nim despota car Wasyl III patronował agresywnej polityce.

Równolegle z wyrastających różnic kulturowych i religijnych animozję podsycała polityka. Sojusz Korony i Tatarów o charakterze militarnym oraz oskarżenia Moskwy w sprawie złego traktowania Heleny, wdowy po Aleksandrze Jagiellończyku, dominowały w stosunkach polsko-moskiewskich. Jednocześnie do lokalnych pretensji narosły interesy władców ościennych, szczególnie niemieckich. Zarówno cesarz jak i władcy Brandenburgii zaopatrywali Moskwę w broń. Partnerstwo obejmowało wymianę handlową i wojskową dla armii Wasyla.

Wojna zapoczątkowana jesienią 1512 r. rozgrywała się na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Wojska Moskwy przystąpiły do oblężenia Smoleńska, miasta strategicznie ważnego dla Korony i Moskwy. Oblężeni stawiali twardy opór oblegającym. Car zyskał sprzymierzeńca. W styczniu 1514 r. cesarz Maksymilian Habsburg poprzez posła na Kremlu zaproponował sojusz. Była to reakcja na przymierze Korony z węgierską dynastią Zapolyów. Zbliżenie niemiecko-moskiewskie zachęciło pozostałych sąsiadów Rzeczpospolitej do wejścia w sojusz przeciw Koronie. Rzeczpospolita została otoczona wrogim sąsiedztwem.

Jednocześnie z manewrami dyplomatycznych rozgrywały się działania militarne. Walki na froncie toczyły się wokół Smoleńska, którego obrońcy złożyli broń w lipcu 1514 r. Akt kapitulacji był możliwy dzięki decyzji nowego komendanta twierdzy Jerzemu Sołłohubowi. O strategicznym znaczeniu miasta świadczy fakt późniejszego osądzenia i ścięcia nieudolnego dowódcy. Przejęcie kontroli nad twierdzą otwierało Wasylowi drogę na zachód. Państwa niemieckie szykowały się do najazdu. W stolicach Europy podzielano pogląd, że królestwo polskie doczekało końca. Upadek Korony wydał się kwestią czasu.

Wojna ujawniła słabość charakterów. Postacią tragiczną konfliktu był Michał Gliński. Wybitny polski historyk Paweł Jasienica, przedstawił go jako wszechstronnie wykształconego, znającego świat kniazia litewskiego, który w 1506 r. zasłynął jako pogromca Tatarów. Ten uzdolniony wódz zagubił się jednak w meandrach litewskiej polityki. Po śmierci Kazimierza Jagiellończyka musiał stawiać czoła bezpodstawnym oskarżeniom o przejęcie władzy wysuwanym przez litewską szlachtę. Mimo to kniaź chciał współpracować z królem Zygmuntem Starym. Monarcha zdecydowanie odmówił. Odrzucony Gliński poszedł na współpracę z Wasylem. Była to jednak gra pozorów. Mimo że Gliński odpowiadał za upadek Smoleńska (nakłonił załogę twierdzy do złożenia broni), dążył odzyskania miasta na rzecz Zygmunta. Prawdopodobnie ostrzeżono Wasyla o zmierzeniach kniazia nie powierzając mu stanowiska twierdzy Smoleńsk. 1 września 1514 r. kniaź zbiegł. Drogę ucieczki do wojsk polsko-litewskich odgrodziła zasadzka ludzi Wasyla. Trzynaście lat życia spędził kniaź w więzieniu.

Chorągwiom do których nie dotarł, przewodził Konstanty Ostrogski. Siły kniazia liczyły ok. 20 tysięcy zbrojnych. Podobnie jak w lipcu 1410 r., kiedy armia króla Władysława Jagiełły idąc pod Grunwald przekroczyła Wisłę na zbudowanym moście, tak samo w noc 7 na 8 września mosty pontonowe, przerzucone nad Dnieprem przez saperską rotę mistrza Jana Baszty, umożliwiły pokonanie rzeki przez artylerię i piechotę. Manewr zaskoczył przeciwnika. 8 września 1514 r. polsko-litewska koalicja napotkała pod Orszą czterokrotnie silniejsze siły moskiewskie. O ile do tej pory wojska moskiewskie unikały decydującej bitwy, to zarówno mniejsza liczebność sił litewsko-polskich, jak i ich usytuowanie w zakolu rzeki stanowiły zachętę dla wroga.

Zatriumfował talent wojskowy hetmana Konstantego Ostrogskiego, doprowadził do wciągnięcia liczniejszego wroga w zasadzkę i wykorzystania walorów terenowych oraz koordynacji różnych rodzajów wojsk. Ta kombinacja doprowadziła do zwycięstwa. Po polskiej stronie znaczną rolę odegrała piechota i artyleria, to wojska Wasyla dysponowały głównie jazdą.

Dwóch nieprzyjacielskich dowódców, wielu kniaziów oraz bojarów i tłum żołnierzy trafiło do niewoli. Znaczenie propagandowe bitwy Zygmunt Stary wykorzystał bardzo nowatorsko. Król rozesłał ich do państw zachodniej Europy, jako dowód zwycięstwa. W Niemczech na terenach kontrolowanych przez Habsburgów zdarzył się incydent. Konwój brańców zatrzymano, poczym odesłano ich poprzez Inflanty do Moskwy.

Wojna trwała długo. Konflikt zakończył zawarty w 1522 r. rozejm. Na jego mocy Korona utraciła Smoleńsk, kluczową największą twierdzę w tej części Europy. Ten kto kontroluje ten rejon uzyskuje przewagę nad Litwą, która do 1522 r. utraciła 1/3 terytorium.

Ujawniły się złowróżbne siły w postaci porozumień państw niemieckich z Moskwą. Układ krzyżacko–moskiewski z 1517 r. wiązał dwóch śmiertelnych wrogów przeciw Rzeczypospolitej i ta tendencja miała się jeszcze wiele razy powtórzyć. Choć zwycięstwo pod Orszą nie zmieniło ogólnego wyniku kampanii, Smoleńsk pozostał przy Moskwie, wojna ta doprowadziła do przeorientowania myślenia w Polsce. Stawało się jasne, że wyzwaniem dla Korony będzie utrzymanie płonącej granicy wschodniej. Zapatrywania te bardziej scalały Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Zawarta w 1569 r. Unia Lubelska stanowiła dowód utrzymania tego strategicznego kierunku.

Obecnie pamięć o ważniej dla polskiego, litewskiego, białoruskiego i rosyjskiego narodu, bitwie sprzed 500 lat ożywia obraz nieznanego krakowskiego mistrza z ok. 1530 r. Prezentowane w warszawskim Muzeum Wojska Polskiego sprzed pięciu stuleci dzieło sztuki zawiera wiele bardzo ciekawych informacji o dwóch zupełnie rożnych tradycjach militarnych Wschodu i Zachodu. Wojska polskie i litewskie używały ciężkich zachodnioeuropejskich zbroi, okrywające ciało od stóp do głów. Podobne osłony stosowano w ochronie koni. Dlatego bój traktuje się jako chrzest polskiej husarii. Szarzyzna stali kontrastowała z kolorowym wojskiem Wasyla. Zapis uzbrojenia strony moskiewskiej zawarł legat papieski: U tego narodu jest obyczaj przy wyjściu na wojnę okrywać zbroje drogimi a zwłaszcza różnobarwnymi szatami. Tak, że ich wojsko stanowi obraz najpiękniejszej wiosennej łąki.

W tradycji białoruskiej pamięć o bitwie sprzed 500 lat wyraziła się poprzez wzór kolorów czerwony krzyż na białym tle. Wzorzec ten wykorzystano później na fladze Białorusi z białym i czerwonym pasem. Dzień bitwy 8 września stanowił dzień Armii Białoruskiej. Tradycję tą przerwał dekret prezydenta Aleksandra Łukaszenki z 1996 r. Obecny sztandar Białorusi czerwono-zielony stanowi nawiązanie do tradycji ZSRR. Osoby upamiętniające bój z 1514 r. są represjonowane. Rzeczywistość polityczna na Białorusi odcina się od autora zwycięstwa, prawosławnego kniazia Konstantego Ostrogskiego. Poddany Zygmunta Starego posługiwał się językiem zbliżonym do dzisiejszego białoruskiego. Współcześni mu porównywali jego militarnym geniusz z dorobkiem Bolesława Krzywoustego, autora czterdziestu zwycięskich bitew.

Sejm Republiki Litwy ogłosił rok 2014 Rokiem Bitwy pod Orszą z okazji jej 500 rocznicy. Walki rycerzy polskich pod Orszą zostały po 1990 r., upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem na jednej z tablic „ORSZA 8 IX 1514”.

Pamięć o tamtej ważniej dla całego regionu bitwie, która składa się na dziedzictwo Rzeczpospolitej Obojga Narodów, przypominają zwiedzającym Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu zbroje z czasów bitwy, których właściciele stanowią integralną cześć czynu zbrojnego rycerstwa ówczesnej Rzeczpospolitej.

 

Tekst: dr Jakub Ciechanowski

Zdjęcia: Radosław Horanin

 

Bibliografia:

Jasienica P., Polska Jagiellonów, Warszawa 1979.

 

 

Partnerzy










BIP

Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu na stronie internetowej oraz w publikacjach przetwarza dane osobowe – rozpowszechnia wizerunek osób uczestniczących w publicznych imprezach organizowanych przez Muzeum zgodnie z art. 81 ust. 1 Ustawy z dnia 04 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r. poz. 666). Uczestnik imprezy może zażądać zaprzestania przetwarzania danych osobowych – rozpowszechniania wizerunku, poprzez zgłoszenie powyższego faktu w formie pisemnej do Muzeum.