Rezerwacja grup tel. 94 352 12 88
AKTUALNOŚCI

Naukowcy z PUM-u odkryli szczątki na terenie byłego niemieckiego obozu jenieckiego Stalag w Stargardzie

W ostatnich latach naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie (PUM) przeprowadzili intensywne badania na terenie byłego niemieckiego obozu jenieckiego Stalag II D w Stargardzie. Odkrycia dokonane przez zespół badawczy pod kierownictwem dr. hab. n. med. Andrzeja Ossowskiego są nie tylko ważne z punktu widzenia historycznego, ale również stanowią przełom w dziedzinie genetyki sądowej.

Historia obozu Stalag II D

Stalag II D założony na terenie poligonu we wrześniu 1939 roku, służył początkowo jako miejsce przetrzymywania polskich żołnierzy wziętych do niewoli podczas kampanii wrześniowej. W pierwszych miesiącach ich warunki były bardzo trudne, przetrzymywani byli na otwartej przestrzeni lub w namiotach. Dopiero zimą, kiedy warunki pogodowe stały się jeszcze bardziej nieprzyjazne, zbudowano dla nich drewniane i ceglane baraki.

Z biegiem czasu obóz zaczął przyjmować jeńców z innych krajów. W maju i czerwcu 1940 roku, po klęsce Francji w wojnie z Niemcami, do Stalagu II D przybyli francuscy i belgijscy żołnierze. Latem 1941 roku, po rozpoczęciu przez Niemcy operacji Barbarossa i ataku na ZSRR, obóz zapełnił się radzieckimi jeńcami wojennymi. W 1942 roku dołączyła do nich grupa około 450 jeńców jugosłowiańskich, którzy zostali skierowani do prac kolejowych w Szczecinie, a następnie przetransportowani do obozu w Norwegii. W sierpniu 1942 roku obóz przyjął kanadyjskich żołnierzy, którzy zostali wzięci do niewoli podczas nieudanego rajdu na Dieppe.

Po kapitulacji Włoch we wrześniu i październiku 1943 roku, do obozu przywieziono wielu włoskich jeńców. Włochy, które wcześniej były sojusznikami Niemiec, po kapitulacji stały się dla nich wrogiem, co skutkowało internowaniem wielu włoskich żołnierzy w obozach jenieckich.

W połowie marca 1945 roku, gdy wojna zbliżała się ku końcowi, obóz Stalag II D został wyzwolony przez Armię Czerwoną. Jednak już wcześniej, 25 lutego 1945 roku, większość jeńców została zmuszona do marszu na zachód przed radziecką ofensywą. Wielu z nich zostało uwolnionych przez sprzymierzone wojsko w kwietniu 1945 roku.

Odkrycia naukowców z PUM

Historia, choć często brutalna i bolesna, jest nieodłącznym elementem naszej tożsamości. Ostatnie odkrycie na terenie byłego obozu jenieckiego Stalag II D w Stargardzie przypomina nam o tragedii ludności cywilnej z Powstania Warszawskiego, która została wysiedlona ze stolicy po jego upadku.

W trakcie trwających prac badawczych na terenie obozu, naukowcy natknęli się na masowy grób. W jego wnętrzu odnaleziono szczątki około 20 osób, w tym dzieci. Jak podkreślił w rozmowie z PAP dr hab. n. med. Andrzej Ossowski, kierownik Katedry Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, są to szczątki ludności cywilnej, która brała udział w Powstaniu Warszawskim. Wśród nich znaleziono kobiety, dzieci, osoby starsze oraz młodzież powstańczą. Przy szczątkach odnaleziono przedmioty typowe dla ludności cywilnej, co dodatkowo potwierdza ich tożsamość.

Jednak jak doszło do tego, że mieszkańcy stolicy znaleźli się tak daleko od domu? Po upadku Powstania Warszawskiego wielu jego uczestników oraz cywilów zostało wysiedlonych z miasta. Część z nich trafiła do obozu w Łambinowicach, skąd byli kierowani do niewolniczej pracy na terenie III Rzeszy. Niestety, dla wielu z nich Stalag II D w Stargardzie stał się ostatnim miejscem w ich życiu.

To nie jest pierwsze takie odkrycie na terenie obozu. W trakcie poprzednich dwóch sezonów badań odnaleziono kilka dużych grobów zbiorowych. W ich wnętrzu spoczywały szczątki około 200 osób, w większości jeńców sowieckich, ale również innych narodowości. Pierwsze badania przyniosły odkrycie blisko 70 ofiar, głównie jeńców, którzy zmarli w ciągu zaledwie czterech dni w 1941 roku. Analizy wykazały, że przyczyną ich śmierci był najprawdopodobniej tyfus.

Odkrycie szczątków ludności cywilnej z Powstania Warszawskiego jest ważne nie tylko z punktu widzenia historycznego, ale również ludzkiego. To przypomnienie o tragedii, która dotknęła wielu Polaków, którzy walczyli o wolność i niepodległość swojego kraju. Jednocześnie jest to dowód na to, jak ważne jest prowadzenie badań i poszukiwań, które pozwalają na upamiętnienie ofiar wojen i konfliktów.

 

 

Przełom w genetyce sądowej

Jednym z kluczowych wyzwań w genetyce sądowej jest pozyskiwanie czystego, nieuszkodzonego DNA z dawnych szczątków. Tradycyjnie, materiał genetyczny był pobierany z kości, co nie zawsze było skuteczne, zwłaszcza w przypadku szczątków, które były narażone na działanie czynników zewnętrznych przez długi czas. Dr hab. Andrzej Ossowski i jego zespół wprowadzili innowacyjne podejście do tego problemu. Zamiast kości, naukowcy zaczęli pobierać materiał genetyczny z kamienia nazębnego. Jak wyjaśnia dr Ossowski, ta metoda pozwala na uzyskanie dobrej jakości matryce DNA, co jest niezwykle cenne w pracy genetyka sądowego.

Oczywiście, każde nowe podejście niesie ze sobą pewne wyzwania. Jednym z nich jest konieczność dostosowania technik laboratoryjnych do nowego rodzaju próbek. Ponadto, choć kamień nazębny jest bardziej odporny na czynniki zewnętrzne niż kość, nadal wymaga odpowiedniego przechowywania i transportu, aby zachować jego integralność. Niemniej jednak, korzyści płynące z nowej metody przewyższają te wyzwania. Dzięki niej możliwe jest identyfikowanie szczątków w sytuacjach, gdy tradycyjne metody zawodzą lub gdy z różnych względów nie można naruszyć szczątków.

Badania przeprowadzone przez zespół dr. Ossowskiego na terenie byłego obozu jenieckiego Stalag II D w Stargardzie są doskonałym przykładem skuteczności nowej metody. Dzięki niej uda się zidentyfikować wiele ofiar obozu, w tym jeńców oraz ludność cywilną z czasów II wojny światowej. Te odkrycia nie tylko pomogą wypełnić luki w naszej wiedzy o historii obozu, ale także oddają hołd tym, którzy tam zginęli, dając im imię i tożsamość.

Znaczenie badań

Odkrycia dokonane przez naukowców z PUM mają ogromne znaczenie zarówno z punktu widzenia historycznego, jak i naukowego. Pozwalają one na lepsze zrozumienie losów jeńców i ludności cywilnej podczas II wojny światowej, ale również stanowią ważny wkład w rozwój genetyki sądowej.

W kontekście tych odkryć warto zastanowić się nad wyzwaniami, jakie stoją przed naukowcami i badaczami historii. Jak równoważyć potrzebę poszukiwania prawdy z szacunkiem dla ofiar i ich rodzin? Jak dbać o to, aby miejsca takie jak Stalag II D były odpowiednio upamiętnione i chronione? To pytania, na które trudno znaleźć jednoznaczne odpowiedzi, ale które są niezwykle ważne w kontekście dbania o pamięć historyczną i edukację kolejnych pokoleń.

Podsumowując, odkrycie szczątków ludności cywilnej z Powstania Warszawskiego w Stalagu II D to ważne wydarzenie z punktu widzenia historii Polski. Przypomina nam o tragedii, która dotknęła wielu niewinnych ludzi, ale jednocześnie jest dowodem na to, jak ważne jest dbanie o pamięć historyczną i upamiętnianie ofiar wojen i konfliktów.

Ważne odkrycie w wiosce Puźniki na Ukrainie

W czasie powstawania tego tekstu, dotarła do nas bardzo ważna wiadomość: naukowcy z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego ze Szczecina, którzy badają szczątki w Stalag II D w Stargardzie, wspólnie z ukraińskimi ekspertami, dokonali ważnego odkrycia w wiosce Puźniki na Ukrainie. W miejscu tym odnaleziono zbiorowy grób, w którym spoczywają szczątki mieszkańców wsi zamordowanych w 1945 roku. Są to Polacy, którzy stali się ofiarami ukraińskich nacjonalistów. Eksperci wystąpili do władz ukraińskich o zgodę na przeprowadzenie ekshumacji i dalszych badań. To ważne odkrycie podkreśla znaczenie współpracy międzynarodowej w badaniach historycznych oraz dążeniu do prawdy o tragicznych wydarzeniach z przeszłości.