187 lat temu 19 sierpnia 1839 roku rząd francuski przekazał do publicznego użytku technologię wykonywania fotografii. W 1837 roku Joseph Nicèphore Nièpce i Louis Daguerre opracowali technikę dagerotypii, która dała początek fotografii. Rok później wynalazek został opatentowany, a następnie zakupił go rząd Francji i udostępnił co otworzyło drogę do rozwoju fotografii na całym świecie. W muzealnych zbiorach mamy ok. 9500 zdjęć i negatywów. Są to głównie zdjęcia o tematyce wojskowej, pokazujące żołnierzy i sprzęt wojskowy - codzienny trud żołnierski w różnych okolicznościach - podczas odpoczynku, w marszu i w boju. Są także zdjęcia Kołobrzegu, które stanowią unikalną dokumentację odradzającego się po wojnie miasta nad Parsętą i pokazują kolejne etapy jego rozwoju.

Dzisiaj chcemy zaprezentować jedno z naszych zdjęć – które po 23 latach od powstania - stało się inspiracją dla filmu dokumentalnego pt. Zdjęcie, w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego. Przedstawia dwóch chłopców z karabinami w rękach i w za dużych żołnierskich czapkach. Autorem tego zdjęcia jest Józef Rybicki – żołnierz 10. Pułku Piechoty 4. Dywizji Piechoty. 82 lata temu, we wrześniu 1944 roku, wykonał kilka zdjęć dokumentujących Warszawę w czasie powstania. Widzimy na nich m.in. mieszkańców warszawskiej Pragi przy ul. Brzeskiej w tym wspomnianych już chłopców. Po wojnie, w czasie jednej z wystaw prac Józefa Rybickiego, zdjęcie to zobaczył reżyser Krzysztof Kieślowski. Zaciekawiony losem dwóch chłopców widocznych na nim, spróbował ich odnaleźć, a swoje poszukiwania uwiecznił w 1968 roku na taśmie filmowej. Udało mu się odnaleźć obu bohaterów z wojennej fotografii, którzy w momencie kręcenia dokumentu byli już dorosłymi mężczyznami. Dzięki temu wiemy, że anonimowi dotąd chłopcy, to bracia Janczewscy – starszy z nich Jerzy miał wówczas osiem lat, młodszy - Tadeusz pięć. Jak wspomina w filmie starszy z braci: W tym dniu w wyniku bombardowania zginęła ich matka. Dowiadujemy się również, że po wojnie w 1947 roku obaj wyjechali na krótko z Warszawy, jednak już w 1948 powrócili do stolicy i mieszkali w niej nieprzerwanie do 1968 roku, kiedy to odnalazł ich Kieślowski.