Od 1986 roku w Kołobrzegu, w związku z planami odbudowy Starówki, na terenie miasta lokacyjnego, prowadzone były wykopaliska archeologiczne.


Miały one charakter badań ratowniczych. Oznacza to, że wybór miejsca i zasięg wykopów uzależnione były wyłącznie od potrzeb inwestora budowlanego. W trakcie prac przebadano wiele tysięcy metrów kwadratowych powierzchni odbudowywanej Starówki.

Najczęściej poddawane były badaniom działki mieszczańskie lub ich fragmenty. Rzadko kiedy istniały możliwości badania terenów spełniających w przeszłości odmienne funkcje także istotne dla życia dawnego miasta. Jednym z takich terenów okazał się obszar nadrzeczny, usytuowany w południowej części średniowiecznego miasta, w pobliżu rzeki, pomiędzy obecną ulicą E. Gierczak, a dawnym Kanałem Młyńskim, nazywanym obecnie Stramniczką.

W 1990 roku rozpoczęto prace przygotowawcze do ponownej zabudowy tego właśnie terenu, a co za tym idzie do pracy przystąpili archeolodzy. Kontynuowane z różnym natężeniem, w ciągu trzech kolejnych lat, wykopaliska objęły swym zasięgiem pas, rozciągający się wzdłuż ul. Emilii Gierczak, o długości dochodzącej do 74 m i szerokości od 6 do12 m. Łączna powierzchnia wykopów archeologicznych wyniosła ok. 700 m2. I to właśnie tutaj w lipcu 1992 roku znaleziono maleńką drewnianą figurkę, jak się wkrótce potem okazało najcenniejszy i najbardziej niezwykły zabytek odkryty w trakcie dotychczasowych kilkunastoletnich wykopalisk kołobrzeskich.

Oto jak ten moment wspomina prof. Marian Rębkowski, kierujący pracami archeologów:
„Znaleziono ją w 1992 roku, przy ul. E. Gierczak, w nadrzecznym rozlewisku. Ze ściany wykopu wystawała tylko jej główka. Gdyby nie było w tym miejscu wykopalisk ratowniczych poprzedzających budowę, koparka wywiozłaby ją na wysypisko śmieci wraz z innymi zabytkami ... Aż strach o tym myśleć …”.
Szczepańska Halina, Księga z warstw ziemi [w] Pomerania. Miesięcznik regionalny, nr 10/2006

Figurka została znaleziona w wykopie G31, a więc stosunkowo blisko dzisiejszego koryta Parsęty,  w warstwie brunatnej próchnicy, przewarstwionej namywanym przez wodę piaskiem, ze skupiskami gruzu i gliny.

Zabytek ten to nie tylko ważne źródło archeologiczne, lecz także dużej klasy dzieło średniowiecznej sztuki. Rzeźba wykonana jest z drewna cisowego i ma zaledwie 174 mm wysokości. Przedstawia mężczyznę bez brody, stojącego boso z rozstawionymi nogami na wielobocznym cokole. Głowa  nieznacznie pochylona, zwrócona jest w kierunku prawego ramienia. Pod krótkimi skrótowo potraktowanymi włosami widoczne są małe uszy. Twarz okrągła z zaznaczonymi owalnymi oczami, krótkim nosem oraz delikatnym uśmiechem na ustach. Prawa ręka uniesiona jest na wysokość piersi, dłonią na zewnątrz, w trudnym do jednoznacznej identyfikacji geście, natomiast lewa ręka przyciska do ciała książkę. Postać ubrana jest w szatę spodnią i płaszcz. Regularnie drapowana szata odsłaniająca u góry szyję, zakończona jest u dołu prosto. Płaszcz zakrywa lewe ramię opadając z przedramienia na wysokość kolana, zaś na prawej części ciała jest naciągnięty i wciśnięty pod ramię, na skutek czego jego dolny skraj tworzy linię falistą, lekko łamiącą się i wznoszącą od prawego kolana skośnie w górę.

Na podstawie gestu uniesionej dłoni, gołych stóp oraz atrybutu w postaci księgi można przyjąć, że rzeźba przedstawia św. Jana Apostoła, który prawie zawsze wyobrażany był bez brody. Z tyłu na płasko ściętej powierzchni znajdują się dwa otwory o średnicach około 3 mm. Są to prawdopodobnie ślady po drewnianych kołeczkach mocujących rzeźbę od tyłu. W  dolnej płaszczyźnie cokołu, od spodu, widoczne są maleńkie dziurki po gwoździkach lub raczej cienkich kołeczkach.  Tu też jest odsłonięty od przodu otwór o średnicy dochodzącej do 8 mm, służący najpewniej do osadzenia figurki na drewnianym pionowym kołeczku. Zabytek datowany jest na około połowę XIII wieku, prawdopodobnie na lata 1250-1275. Figurka będąca częścią przedstawienia tablicowego związanego z kultem, stanowiła przypuszczalnie element wyposażenia kościoła:

„Figurka była fragmentem nastawy ołtarzowej ołtarza skrzydłowego. Mogła znajdować się w jego części centralnej jako element charakterystycznej sceny Ukrzyżowania lub być umieszczona w skrzydle ołtarza. Wyraźnie widoczne są w niej wpływy sztuki skandynawskiej, a za jej pośrednictwem może nawet angielskiej. Została zrobiona z drewna cisowego, co jest dla rzeźby późnoromańskiej nietypowe. Drewno cisowe jest trudne do obróbki, ale wyjątkowe, bo przypisywano mu niekiedy w przeszłości właściwości magiczne. Do dzisiaj zachowały się na figurce drobne, niemal niewidoczne gołym okiem resztki czerwonej polichromii. Wiemy, ze wykonał ją znakomity snycerz, być może skandynawskiego pochodzenia. Powstała około połowy XIII wieku, najpóźniej w jego trzeciej ćwierci, co oznacza, że jest jedną z kilku najstarszych rzeźb sakralnych, jakie mamy w polskich kolekcjach. Ołtarz, którego część stanowiła, musiał być przeznaczony dla najstarszego w lokacyjnym Kołobrzegu kościoła św. Mikołaja lub dla kolegiaty budowanej w jego miejscu wkrótce potem, po sprowadzeniu tutaj kapituły ze Starego Kołobrzegu, czyli dzisiejszego Budzistowa. Wiemy również, że wkrótce przed 1370-1380  rokiem przestała być użytkowana. Niezwykłe jest to, że została wrzucona do nadrzecznego rozlewiska, skąd po ponad sześciu stuleciach wydobyli ją archeolodzy. ... Nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie, co się stało, dlaczego przestała spełniać swoje sakralne funkcje, a zwłaszcza dlaczego znalazła swoje miejsce w rozlewisku Parsęty. Przedmiotów kultu, nawet tych już nie wykorzystywanych, nie wyrzucano tak po prostu. Możemy się domyślać, że mogło to nastąpić przy okazji rozbudowy kolegiaty, jaka miała miejsce w trzeciej ćwierci XIV wieku. Ale to tylko domysł. Zapewne jej ówczesne losy na zawsze pozostaną tajemnicą, chyba że udałoby się odkryć resztę ołtarza, która spoczywa pewnie gdzieś w pobliżu miejsca znalezienia rzeźby. ... Takich znalezisk archeologicznych nie ma ani w Polsce, ani w innych krajach północnej Europy. Podobne rzeźby, nieliczne, zachowały się tylko w skandynawskich kościołach … “.
Szczepańska Halina, Księga z warstw ziemi [w] Pomerania. Miesięcznik regionalny, nr 10/2006
 
Wkrótce po odkryciu i wykonaniu wstępnej dokumentacji, w sierpniu tego samego roku zabytek został przewieziony do Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku, gdzie rozpoczęto trwające kilka lat zabiegi konserwatorskie. Następnie na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie przeprowadzono szczegółowe badania dendrologiczne. W dalszym etapie studiów nad figurką brał udział duński historyk sztuki Ebbe Nyborg.

Od listopada 1995 roku przedmiot eksponowany jest w kołobrzeskim muzeum na kolejnych wystawach, będących pokłosiem trwających od lat prac archeologicznych, w czasie których zgromadzono kilka tysięcy zabytków z okresu powstania i rozkwitu miasta. W latach 1995 – 1997 na wystawie „Ratownicze wykopaliska archeologiczne w Kołobrzegu” , od 1998 do 2002 roku na wystawie „Miasto odkrywane. Kołobrzeg XIII – XVw “   i od 2003 roku nieprzerwanie do dnia dzisiejszego na wystawie „Dzieje Kołobrzegu”.

Wielu odwiedzających kołobrzeskie muzeum zadaje sobie pytanie: jakie jest znaczenie tej niewielkiej rzeźby, dlaczego to właśnie ona przedstawiana jest jako najcenniejszy zabytek? Nikt nie odpowie na to pytanie lepiej niż prof. Marian Rębkowski:
„Stała się poniekąd symbolem kołobrzeskich wykopalisk. Dzieje się tak dlatego, że jest to znalezisko niezwykłe pod względem naukowym, a jednocześnie unikatowe walory artystyczne figury pozwalają łatwiej uświadamiać także osobom postronnym znaczenie odkryć kołobrzeskich i źródeł archeologicznych w ogóle. Ta niewielka rzeźba w pełni zasłużyła na tak ulubione i niekiedy nadużywane przez media określenie – sensacja archeologiczna. Jest ona dziełem sztuki wysokiej klasy, jakich podczas wykopalisk prowadzonych w tej części Europy się nie odkrywa.
Jest to jedno z najbardziej spektakularnych odkryć, jakie stały się udziałem archeologii kołobrzeskiej i w ogóle archeologii średniowiecza w skali całej północnej Europy …” .

Szczepańska Halina, Księga z warstw ziemi [w] Pomerania. Miesięcznik regionalny, nr 10/2006

opracowanie: Anetta Bolechowska

Bibliografia:
Archeologia średniowiecznego Kołobrzegu, tom III. Rębkowski Marian [red], Kołobrzeg 1998
Archeologia średniowiecznego Kołobrzegu, tom IV. Rębkowski Marian [red], Kołobrzeg 1999
Szczepańska Halina, Księga z warstw ziemi [w] Pomerania. Miesięcznik regionalny, nr 10/2006

Fotografie:
Miejsce opisywanych badań wzdłuż ul. E. Gierczak (zaznaczone na fotografii czerwonym kolorem), fot. Kazimierz Ratajczyk, Archeologia średniowiecznego Kołobrzegu, tom III. Rębkowski Marian [red], Kołobrzeg 1998, s. 8.


Partnerzy










BIP

Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu na stronie internetowej oraz w publikacjach przetwarza dane osobowe – rozpowszechnia wizerunek osób uczestniczących w publicznych imprezach organizowanych przez Muzeum zgodnie z art. 81 ust. 1 Ustawy z dnia 04 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r. poz. 666). Uczestnik imprezy może zażądać zaprzestania przetwarzania danych osobowych – rozpowszechniania wizerunku, poprzez zgłoszenie powyższego faktu w formie pisemnej do Muzeum.